Dzięki dzięki za miłe słowa. Autko raczej standardowe, relingi ktoś spraynoł srebną farbą ale w sumie wygląda lepiej jak czarne

Coś było robione w zawieszeniu i ten grill hmmm lekka fantazja poniosła niemca.
Auto w stanie świetnym, przebieg 149 tyś . rok 2003. tylne szyby to folia.
Muszę teraz rozrząd wymienić bo obecny jest od nowości.

Niby pasek jeszcze ok. ale przed zimą wymienie. jest tych rozrządów kupa, co myslicie koledzy o pasku Gates i rolki/napinacz SKF pompa włoska matiello ? Cena części to 575 pln brutto koszt roboty 150-200 pln.
Albo serwis 1300-1500 pln.
doradzicie coś ? bo serwis da jednak gwarancje, chociaż ktoś mi gadał ,że serwis daje gwarancje ale tylko na części hmm jak to jest ? opłaca się robić w serwisie? Jak sie silnik rozpierdzieli to naprawia za darmo? miał ktoś taką sytuację?
Bo wiecie jak mam się męczyć z serwisem i jeszcze im płacić jak coś spierdzielą to już chyba wole sam ten rozrząd zrobić
edit:
Gratuluję "rodzinnego" autka.... Po jakimiś czasie docenia się tak naprawdę takie autko w 100%. Szerokiej....
Powiem Ci ,że już doceniam. Ogólnie ergonomia jest dla mnie perfekcyjna, krótko mówiąc : schowki , przestrzeń , przestrzeń, schowki , schowki, schowki i podgrzewane fotele

.
pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.