misiek775 pisze:Wydaje mi się ze to dobra cena za skrzynie - tyle zazwyczaj kosztuje naprawa. Jak odczucia? Da sie jechac na 6? Jak byś mógł to napisz jaka to skrzynia, jaki dyfer obudowa itp.
Osobiście też uważam, że cena jest bardzo dobra, o ok. 500zł więcej niż normalny koszt skrzyni po regeneracji.
Ta kwota to również cena za 5km/h więcej i 150 obr/min mniej względem przedłużonej piątki.
Spodziewałem się krótkiego przełożenia tej szóstki i tak też jest.
Moc silnika nie została wykorzystana w pełni.
Prędkość maksymalna nie uległa zmianie, to równo 180km/h według wskazań licznika, na nowej szóstce ta prędkość występuje przy dokładnie 4800 obr/min.
Wszystkie moje obliczenia sprawdziły się z dokładnością do 1 km/h.
O ile zakładasz rozpędzenie auta do prędkości od 90 do 120 km/h wystarczyłoby wydłużenie piątki, jeśli chciałbyś rozpędzić auto od 120km/h do 160 km/h to stanowczo odradzam wydłużanie piątki... musiałbyś za każdym razem ciągnąć tą czwórkę do 6000 obr/min, bez sensu... Moja szóstka przyśpiesza powoli, ale nie polecam przyspieszania na tym biegu... To bieg do tempomatu lub +/- 15km/h zmiany prędkości, szkoda męczyć silnik i czekać dosłownie 30 sekund na przyspieszenie o 40-50km/h zaczynając od np. 2300 obr/min...
Wrażenia...
Jakbym jechał autem, które ma 120-140KM, tylko robi to trochę wolniej, mało zauważalnie, w niczym to nie przeszkadza i nie denerwuje, że wolno. Piąty bieg do ok. 4000obr/min i zapinamy szóstkę... Jeśli krajówka i ok. 100km/h to z czwórki od razu na szóstkę... piątka ma sens do jazdy np. około 75km/h lub właśnie między 100-130km/h na autostradzie celem sprawnego przyspieszania.
Z szóstego biegu nie jestem do końca zadowolony o czym pisałem na forum Octavii... Wiedziałem to jeszcze przed kupnem, że będzie za mało. Mogłoby być jeszcze o 300 obr/min mniej przy tych 150km/h, wtedy byłoby idealnie. Jest jeszcze jeden bieg, z którego jestem bardzo zadowolony - to bieg czwarty! Na filmie spójrz na różnicę w przeskoku pomiędzy 3 a 4, czwórka jest dużo bardziej zrywna, bardzo odczułem tutaj zmianę. Zwróć uwagę w ori skrzyni FZT jak jedziesz mocno na każdym biegu ale tylko do niecałych 3000 obr/min, po wrzuceniu czwórki ma się wrażenie, że jest brak mocy... To na tej mojej nowej czwórce już tego nie czuć... Piątka różni się tylko trochę od oryginału, ale tutaj też czuję sporą zmianę. Zmiana skrzyni jak na razie ma same plusy oprócz szóstki, która mogłaby być o te 300 obr/min mniej, jak już wspomniałem.
4000 obr/min to 154 km/h, a 160km/h byłoby ideałem...
Wiem, że to śmieszne... Boże 300 obr/min albo 7km/h więcej... jaka to różnica... No taka, że to 1.6 MPI 102KM i za taką kasę warto zrobić to idealnie i wykorzystać ten silnik w pełni, a z drugiej strony nie przegiąć i nie zrobić 150km/h przy 3000 obr/min - nie ma szans, że się uciągnie, nie ma! Dodatkowo - na tempomacie jak na zdjęciu poniżej i nie kucnął więcej niż o 2-3km/h, czyli tyle ile standardowo na zwykłej piątce ze skrzyni FZT, jak wiadomo jestem z Mazowsza, więc te moje górki to mają po 150m i nie są duże, no ale nowa szóstka dała rade jak na razie.
FZT to przyjemna skrzynia do jazdy 120km/h przy 3500 obr/min!
Co najbardziej irytowało w skrzyni FZT:
1. 140 km/h i 4200 obr/min, teraz to dokładnie 3650 obr/min
2. 150 km/h to jakaś agonia, teraz uśmiech na twarzy
3. Tragiczne krajówki 100 km/h przy 3000 obr/min, teraz to dokładnie 2550 obr/min
4. Wyprzedzanie z redukcją na trójkę i do 5000 obr/min - tutaj liczę na zrywniejszą czwórkę, a co widać na filmie, raczej bez redukcji
Opublikuje te zmiany jak zakończę testy.
Jak na razie przejechałem ok. 120km z prędkością 150km/h przy 3900 obr/min i miałem mały pożar pod maską... Spodziewam się, że po zmianie skrzyni coś dotyka do bloku silnika i się topi - puki jade to gasi to powietrze pod maską, ale jak zatrzymam się to ciepły blok silnika zaczyna to "coś" nagrzewać i topić. Po ok. 50 minutach jazdy zatrzymałem się i z nawiewów w kabinie zaczął lecieć biały dym, zapach palonej gumy lub plastiku, po otwarciu maski dym leciał z okolic tego "turbo". Całość paliła się ok. 30 sekund, praktycznie leciałem już po gaśnice, ognia nie było widać.
Dodatkowo na pocieszenie zgubiłem klucz do auta gdzieś w drugim końcu Polski... Jaką procedurę polecacie, ja myślałem o:
1. zakup używanego klucza
2. wymiana grotu
3. zmiana kodowania alarmu i imo, aby tamten kluczyk był nieużyteczny
4. kodowanie alarmu i imo dla nowego klucza
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=rU96FK8Fl64&list=UUMm7Xbm1lp4WDLH-W05WwXg[/youtube]
MORAŁ TAKI:
Do obsługi skrzyni pięciu długich biegów to trzeba mieć moc.
Małej mocy nie ogarnie krótka skrzynia 5b!
Małą moc trzeba nadrobić większą ilością krótszych przełożeń...
Wydłużenie 5b to zaleczenie problemu i rozwiązanie na mały budżet : (
6b to rozwiązanie problemu i w razie problemu ze swoją skrzynią tańsze rozwiązanie niż wydłużanie piątki...