Strona 2 z 5

: wt lis 13, 2012 23:58
autor: jeżu
Podaję z "mojego" ale będzie podobnie....

: śr lis 14, 2012 12:47
autor: pawel07777
Dobra robota piwko poszło.Rozumiem że można u ciebie kupić ten zestaw.

: czw lis 15, 2012 23:11
autor: Robert
kumpel przywiózł mi te jajowate odboje Monroe a gniazdo mam okrągłe podejdą jajowate czy muszę ja oddać nie chcę rozbierać na darmo

: czw lis 15, 2012 23:12
autor: jeżu
pawel07777 pisze:Rozumiem że można u ciebie kupić ten zestaw.
Damy radę...
Robert pisze:czy muszę ja oddać
W tym wypadku tak.....
Kup Sachsa lub KYB one mają okrągłe gniazdo....

: ndz gru 09, 2012 00:04
autor: jeffik
Witam!

A ja znów mam odwrotny problem. W samochodzie mam zamontowane odboje jajowate a na alledrogo kupiłem komplet SASCH okrągłe. Da się to jakoś dopasować czy muszę je odesłać?

Pozdrawiam!

: ndz gru 09, 2012 02:02
autor: jeżu
Nie wiem czy czytałeś ze zrozumieniem:

:!: Ważne :!:
Sprzedawane przez sklepy/hurtownie zestawy to praktycznie już tylko „nowy typ” osłon/odbojów. Różnią się one od starego innym typem kształtu gniazda odbojnika, które wchodzi w obsadę…. (stare były takie jajowate, nowe maja okrągłe „gniazdo”) Dodatkowo do >>1T-6-17000 przychodzi taki pierścień osadczy przy osłonie i odbojniku ( 1K0513167). Później już całkowicie z niego zrezygnowano wprowadzając „nowy typ” Jeśli kupujecie w zestawie odb/osłona użytkownicy mający „stary typ” mogą go zastąpić nowym pomimo „jajowatego” typu gniazda na odbojnik. Okrągły odbojnik bez problemu pasuje. Natomiast wymieniając np. sam odbój starajcie się dopasować do Waszego autka po nr podanych powyżej.

: pn lip 01, 2013 11:58
autor: rock4
w sobotę w końcu zorganizowałem się na tyle, że znalazłem czas by wymienić osłony i odboje w moim Touranku - oczywiście z pomocą manuala jeża.

Choć zaplanowałem sobie max 3 godz. na wymianę zeszło dużo więcej. Ale po kolei.

Odboje i osłony kupiłem już z miesiąc temu (komplet Sachs, cena 56zł, odbój okrągły mimo iż gniazdo mam jajowate, ale tak jak jeżu pisał nie było problemu i części do siebie pasowały). Zabrałem się do demontażu prawej strony. Gniazdo amortyzatora od góry, bez problemu poluzowane, dolna śruba (przy sprężynie) :evil: - trzeba mieć dobrej jakości klucz oczkowy (21mm), bo śruba trzyma bardzo mocno (mimo, iż nie jest zardzewiała ani nic takiego) - przynajmniej w moim przypadku.
Ale udało się - po 15 min. warki ze śrubą miałem amorek w ręku... i tu następne rozczarowanie. Ze względu, że osłona już non stop jeździła nie pełniąc swojej funkcji nie widziałem, że amortyzator jest cały tłusty - diagnoza - amortyzator wylał :shock: , być może amortyzator miał jeszcze "jakąś" sprawność (w połowie maja na przeglądzie technicznym sprawność amortyzatorów 78% i 76%) bo nie odczułem jakoś drastycznej różnicy na niekorzyść podczas jazdy autem, ale wolę spać spokojnie i nie podróżować z "duszą na ramieniu". Dlatego decyzja była szybka i jednoznaczna - trzeba na szybko komplet amorków. Udało się po ponad 2 godzinach poszukiwań dostać od ręki amortyzatory Monroe (w bardzo, bardzo dobrej cenie :lol: ).
Czas, który zaplanowałem na wymianę całości skończył się gdy kupowałem nowe amorki, ale... ważne że jest teraz spokojny. Drugi amortyzator był wymieniany już w ciągu 40 minut - nauczony doświadczeniem wymiany pierwszego :)
Gdy zostały mi na stole 2 stare amortyzatory zacząłem się nimi bawić, sprawdzając, który łatwiej wcisnę, moje przypuszczenia okazały się trafione. Ten bardziej wylany był zdecydowanie miększy, ten drugi twardszy ale... oba nie były wyciskane jak to było w przypadku nowych amortyzatorów które przywiozłem.

jeżu, dzięki za pomoc :piwo:

: pn lip 01, 2013 23:58
autor: Cesarz
U mnie wymiana amorów miała miejsce dzisiaj przy wirtualnej pomocy jeżowego manuala i jak najbardziej realnej pomocy w postaci narzędzi i pomocnej dłoni w osobie morfeusza33. Zamontowane zostały tez nowe jajowate odboje (133mm) z ASO i amory SACHS Super Tourning 310 715. Róznica kolosalna po wymianie tym bardziej ze stare (ori, chyba z fabrycznego montażu - 232 250 km), już w ogóle nie pracowały, trzpień po wcisnieciu pozostawał w tej pozycji

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: śr lut 05, 2014 21:47
autor: Damian15
http://www.tuningkingzshop.pl/pl/c/Odbo ... tanowe/351
Czy występują odboje z poliuretanu ? Czy w tej ofercie zaszła jakaś pomyłka a może ja coś źle zrozumiałem ?

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: śr lut 05, 2014 22:55
autor: niko02
Na zdjęciu to nie są odboje amortyzatorów. Błąd w opisie.

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: czw lut 06, 2014 18:26
autor: dlugi66
Serdeczne dzięki za fajny manual, nie wiedziałem jak do tego zabrać się, ale że mamy wiosnę tej zimy to nie ma na co czekać
jeżu :piwo:

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: wt lut 25, 2014 19:35
autor: Damian15
Jak odkręcę amor to później nie będę miał problemu żeby jego ponownie zamontować ? Chodzi mi że się "rozsunie". A może mi ktoś dokładnie wytłumaczyć jak ustawić ten wymiar pomiędzy środkiem piasty koła, a dolną krawędzią nadkola ?? Czyli co łapie śruby na górze amorka przyłapuje dolną zakładam koło opuszczam mierzę jest ok ściągam koło i dokręcam tak jak się należy ???

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: wt lut 25, 2014 20:14
autor: sto2
Damian15 pisze:Jak odkręcę amor to później nie będę miał problemu żeby jego ponownie zamontować ? Chodzi mi że się "rozsunie". A może mi ktoś dokładnie wytłumaczyć jak ustawić ten wymiar pomiędzy środkiem piasty koła, a dolną krawędzią nadkola ?? Czyli co łapie śruby na górze amorka przyłapuje dolną zakładam koło opuszczam mierzę jest ok ściągam koło i dokręcam tak jak się należy ???
Dokładnie tak jak piszesz tylko jak już dokręcisz koło zdejmiesz lewarek to przejedz autem kilka metrów do tyłu lub do przodu według uznania i wtedy ustaw wymiar i dociąg śrubę dolną tak jak należy.
A amorek wykręcasz z auta odkręcasz śrubę z uchwytu górnego zakładasz odboje osłony i montujesz żadnego problemu.

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: wt lut 25, 2014 20:25
autor: queke
amor przykręcisz bez problemu. Wymiary, o których pisał jeżu z swoim manualu są podane po to by wiedzieć w jakim momencie trwale skręcić mocowanie amora w zwrotnicy. Chodzi o to żeby nie skręcać "na chama" amorków jak koło jest w powietrzu,po wymianie amorków bądź samych osłon opuszczamy auto i dopiero jak osiągniemy wymagany wymiar skręcamy trwale dolną śrubę mocującą.

Re: Manual: Wymiana osłon i odbojów amortyzatorów

: wt lut 25, 2014 20:34
autor: Damian15
Czyli wszystko jasne :D Dzięki :brawa:
EDIT:
Co do manuala mam u siebie "jajowate" gniazdo pod odbój i amortyzator do uchwytu był przymocowany na śrubę 16 a nie jak a w manualu na 13 także musiały wychodzić różne rodzaje :D