W związku z powyższym postanowiłem wykonać coś samodzielnie. Padło na czerwone diody trójkątne zamontowane pośrodku i skierowane w przeciwne kierunki.
Demontujemy kratkę nawiewu i wyciągamy z niej pokrętło. W czarnej gumce naciągniętej na plastikowe koło wycinamy delikatnie ostrym nożem lub najlepiej skalpelem trójkątny otwór odpowiadający wielkości diody. Czynność tą należy wykonać bardzo starannie gdyż od niej zależy efekt końcowy. Po wycięciu otworu możemy ściągnąć czarną gumę aby zająć się wykonaniem otworu na całą diodę. Obie strony gumy są ze sobą połączone poprzez plastikowe koło i te połączenia musimy rozciąć gdyż inaczej nie ściągniemy gumy. W starszych modelach są to 4 okrągłe kawałki gumy o średnicy ok. 1mm. W kratkach od 1T3 są to już paski gumy o szerokości ok. 6-7mm. Po ściągnięciu gumy możemy już nawiercić/wyfrezować otwory w których umieścimy całe diody. Trochę musimy to koło ponadcinać ale w konsekwencji nie będzie tego widać. Po wycięciu otworów odpowiedniej wielkości wsadzamy tam diody naciągamy gumową osłonę na całe pokrętło i odpowiednio ustawiamy diody tak aby były równo względem siebie i aby za bardzo nie wystawały. Po ustawieniu diody przyklejamy klejem do plastikowego koła tak aby je unieruchomić. Ja użyłem tutaj poxipolu. Po związaniu kleju możemy ściągnąć gumową osłonę, dołożyć kleju w innych miejscach, a po wyschnięciu usunąć nadmiar tak aby gumowa osłona dobrze przylegała do koła. Obie diody łączymy szeregowo pamiętając o polaryzacji. W szereg z obiema diodami podłączyłem rezystor 2,2kOhm. Po zasileniu napięciem 12V tak połączonych diod pobór prądu wynosi ok 4mA.


Po założeniu pokręteł należy ułożyć odpowiednio przewody pamiętając o tym, że pokrętło się obraca i więc musi zostać trochę luzu na przewodzie. Resztę przewodu można przykleić do kratek np. klejem na gorąco aby nam nie przeszkadzał przy zakładaniu całych kratek. Zasilanie wszystkich pokręteł podłączyłem pod oświetlenie zapalniczki. Przy każdej kratce na przewodach należy zamontować jakieś wtyczki aby w razie potrzeby demontażu kratek można było je odłączyć od zasilnia.
Całość prezentuje się następująco:

